Nic szczególnego
Z jakiegoś powodu żaden film oparty na książce Rotha nie wyszedł ponad przeciętność. Tu scenarzysta popełnia klasyczny, przewidywalny błąd i trzyma się tekstu. Przecież jak chcemy tekstu, sięgniemy prosto po książkę. Film powinien być czymś więcej i uzasadniać swoje przeniesienie do kina
AI-translated from Greek.





















