Skąd wiesz, że to prawda?


Skąd wiesz, że to prawda?

Kino jak sejsmograf wyczuwa drżenia w zeitgeiście. To, że największym filmowym wydarzeniem roku 2026 jest trzygodzinny dokument „Zobaczysz wszystko” Nathana Fieldera, w którym ekstremalnie świadomy spektaklu post-komik spędza ze skazaną oszustką jej ostatnie dni przed pójściem do więzienia, mówi wiele o tym, co rezonuje w świecie.

Okazało się, że nie jestem odporna na deep fake. Jest to bardzo pouczające odkrycie, bo teraz, gdy już to wiem, to nie mogę uwierzyć w swoją pewność, że papież Franciszek w roku 2023 nosił białą, puchową kurtkę jak z pokazów mody. Przez poprzednie trzy lata wierzyłam w to bez zastanowienia. Umknęły mi artykuły i posty o tym, że to obraz wygenerowany przez AI. Po prostu nigdy nie dbałam o ten obrazek na tyle, by zadawać sobie trud wątpienia. Ta nowa (dla mnie, nie dla świata) rewelacja o odzieży wierzchniej papieża zostawiła po sobie swędzącą myśl – w co innego, a o czym jestem przekonana, też nie wątpię?

 

Jakby grzebiąc patykiem w błocie, w sztuczną inteligencję wpisuję pytanie: skąd mam wiedzieć, że coś jest prawdą? „Warto też pogodzić się z tym, że pewność absolutna jest rzadka” – odpowiada mi Claude. No co ty nie powiesz, Klaudia – brzmi mi w głowie. Prawda i fikcja splatają się dziś tak ściśle, że trudno zawsze odróżnić, gdzie zaczyna się jedno, a kończy drugie. Post-prawda przestała być pojęciem tylko z książek filozoficznych, a deep fake czymś należącym do najdalszych zakątków Internetu. 

Ilu obrazom i informacjom udaje przejść przez sito uwagi bezkrytycznie? Wątpienie powinno być osobnym przedmiotem w szkołach, gdy za walutę zaufania można tak wiele w świecie zyskać. I dlatego tym bardziej, by eksplorować ten aktualny temat, warto zwrócić się akurat do kina – bo ono w nim jest całkiem doświadczone. 

zdjecie_20.jpg

co to jest krzesło?

Proste pytanie rozgrzewkowe: co to jest krzesło?

(O co chodzi, przecież każdy wie, co to jest krzesło, codziennie widzi się krzesła, co to w ogóle za pytanie?) 

W roku 1965 Joseph Kosuth, artysta sztuk, do galerii wstawił krzesło, zdjęcie tego krzesła w skali 1:1 oraz wydrukowaną definicję słowa „krzesło”. Czy któreś z nich nie jest krzesłem? Czy któreś jest krzesłem bardziej?
 

tradycja w iluzji

Orson Welles, twórca jednego z najsłynniejszych filmów historii, „Obywatela Kane” twierdził, że jest uczniem Harry'ego Houdiniego. Nie wiadomo, czy to prawda, ale wiemy, że interesował się iluzją tak mocno, że napisał o niej książkę. Trudno nie dostrzec korelacji – dla osoby zainteresowanej magią, kamera to narzędzie pełne potencjału. Czy możemy uznać, że magicy kłamią podczas pokazywania swoich sztuczek? A jeśli tak, to czego symptomem jest to, że ojcem chrzestnym współczesnego kina jest ktoś, kto szkolił się u światowego mistrza w kłamstwie?

kamera: narzędzie (naginania) prawdy

Kamera ma skomplikowaną relację z prawdą: z jednej strony teoretycznie wiernie rejestruje to, co przed nią, ba! materiały wideo to dowody w sprawach sądowych. Z drugiej, to narzędzie podatne na sztuczki i przekłamania. W pewnym sensie każdy film to dokument – serio, wiem, że to dość osobliwe podejście – ale nawet jeśli ktoś w kostiumie i wśród scenografii odgrywa zapisane wcześniej słowa, to czy kamera sama w sobie wciąż nie rejestruje po prostu dokładnie tego, co się przed nią dzieje?

zdjecie_21.jpg

Swoją pokręconą relację z prawdą kino eksploruje już od pierwszego pokazywanego publicznie filmu w historii, czyli zainscenizowanego „Wyjścia robotników z fabryki” z 1985 (wiedzieliście, że bracia Lumiere kazali robić dubla z tej sytuacji?). Teoretycznie w filmie istnieją podziały – to fikcja, czyli wszyscy godzimy się na kłamstwo, a oto dokument, w którym niby pokazujemy prawdę – ale w obu przypadkach te stwierdzenia są podważalne. 

Filmowcy zawsze są obecni w obrazie, nie tylko wtedy, gdy widać ich na ekranie. Jak zmienia się nasza perspektywa wtedy, gdy pokażą szwy fikcji? Po seansach „Agnes V o Jane B.” albo „20 000 dni na ziemi” nie wiadomo, czy to bardziej dokumenty czy kreacje. Nie ma pewności, że „Wszystkie nieprzespane noce” były rzeczywiście przeimprezowane. Czy oszczędność scenografii z „Dogville”, która składa się głównie z linii narysowanych na podłodze i paru rekwizytów, zmienia odczuwanie filmowej historii, czy unaocznienie fikcyjności na nią wpływa? Bywa, że tematem fabularnym jest prawdy przejmowanie, zamiatanie pod dywan, pudrowanie. A czasem jest nim samo to, że prawda wylewa się przez pudełko scenariusza, jak u irańskich mistrzów, pre-Fielderów: gdy w „Lustrze” Panahiego kilkuletnia aktorka nagle odmawia dalszego grania w filmie i chce wracać do domu lub gdy Kiarostami dokumentuje kinofila idącego pod sąd za udawanie znanego reżysera w „Zbliżeniu”. 

No i dalej – to, co uznajemy za prawdę często ma więcej wspólnego z subiektywnym doświadczeniem niż z obiektywnym obrazem. To ty patrzysz, ze swoją wiedzą, potrzebami, i mniej-lub-bardziej uświadomionymi uprzedzeniami. W „Kle” Lanthimosa albo „Memento” ta pozorna, manipulowana wiedza oddala od rzeczywistego świata. Pozostają pytania: gdy jak w „Mulholland drive”, rzecz dzieje się tylko w naszej głowie – jak sen czy film – czy to znaczy, że jest prawdziwa? Czy uczucie Larsa wobec nieożywionej lalki może być żywe?

Kino jak sejsmograf wyczuwa drżenia w zeitgeiście. To, że największym filmowym wydarzeniem roku 2026 jest trzygodzinny dokument „Zobaczysz wszystko” Nathana Fieldera, w którym ekstremalnie świadomy spektaklu post-komik spędza ostatnie dni przed pójściem do więzienia ze skazaną oszustką, Elizabeth Holmes, mówi wiele o tym, co rezonuje w świecie. Kiedyś iluzja miała swoje miejsca – pokazy na scenie, decorum sztuczki, magicy nosili wysokie kapelusze. Dziś przebiera się ona za rzeczywistość, staje w szeregu zwykłości i zjada własny ogon. Kiedy zacierają się granice rzeczywistości i jej reprezentacji, zdaje się, że definitywność sądów prowokuje wyłącznie podważanie. 

Koniec końców – nie mam bladego pojęcia skąd wiedzieć, że coś jest prawdą. Wątpię też, żeby ktokolwiek je miał. Ale jedno wiem: filmy są dobrymi towarzyszami tej niewiedzy.

Available on Cinobo

To prawda czy to kłamstwo?

Nie, to kolekcja filmów!

Journal

Here is where we note down everything worth sharing about the cinema of Cinobo, and beyond. Find all you need to know about premieres, collections and coming soon, stay tuned with film news on weekly frames, go behind the scenes in extras and explore even more in misc.

Get free cinema tickets

Try 7 days for free  Cancel anytime

Our website uses Cookies

We use cookies to offer you the best possible experience on our site.

Cookie Notice