
Makabra gore spotyka slapstickową komedię. Pieniądze na film załatwił telefon Stephena Kinga do producenta. Sam Raimi wydał je na morze krwi, piłę łańcuchową i odciętą dłoń, która ma własne zdanie. Absolutny cymes w kategorii horrorów klasy B.
Ash zabiera dziewczynę, Lindę, do pustej chaty w lesie. Znajduje taśmę nagraną przez archeologa. Z magnetofonu leci fragment Księgi Umarłych. Coś budzi się w lesie i wchodzi w Lindę. Ash uzbraja się w łopatę. Po pochówku odcięta głowa Lindy gryzie go w dłoń, która zaczyna działać na własną rękę i próbuje go zabić. Do chaty wchodzi córka archeologa z trójką nieznajomych. Do świtu jeszcze daleko.
Nie ma jeszcze recenzji. Napisz pierwszą!
Używamy plików cookie, by ułatwić Ci korzystanie z naszej strony.