

Jeden dzień w algierskiej łaźni. Tam kobiety mówią to, czego na ulicy powiedzieć nie mogą. Hammam stoi w Salonikach, bo w Algierii zdjęć zrobić się nie dało. Film – i sztukę będącą jego pierwowzorem – napisała Rayhana Obermeyer. Wspólnota kobiet, bezpieczna przystań wobec ekstremizmu.
Algier, 1995. Kobiety z sąsiedztwa przychodzą do hammamu, żeby się rozebrać, zapalić i w spokoju porozmawiać. Masażystka Fatima pilnuje tu porządku. Na zewnątrz trwa wojna domowa, a prawo z roku na rok jest coraz radykalniejsze. Wtedy wchodzi szesnastolatka. Jest w ciąży i bez męża. Już szuka jej brat.
Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Salonikach
Nagroda Publiczności
2016
Nie ma jeszcze recenzji. Napisz pierwszą!
Używamy plików cookie, by ułatwić Ci korzystanie z naszej strony.