

Sprawa Marca Dutroux, seksualnego przestępcy i mordercy z lat 90., do dziś ciąży nad Belgią. Fabrice Du Welz nakręcił film nie o nim, lecz o bezradnej żandarmerii, policji i sądach. Wstrząsający i niezwykle rzetelny thriller bywa porównywany do „Zodiaka” Finchera.
Belgia, połowa lat dziewięćdziesiątych. Zniknęły dwie dziewczynki, a szukające ich służby prawie ze sobą nie rozmawiają. Młodego żandarma Paula Chartiera przydzielają do trzyosobowej grupy, którą po cichu powołują jego zwierzchnicy. Ma pilnować podejrzanego, ale operacja się załamuje przez dysfunkcję systemu. Chartier nie ma zamiaru przestać.
Nie ma jeszcze recenzji. Napisz pierwszą!
Używamy plików cookie, by ułatwić Ci korzystanie z naszej strony.