

Yakuza spotyka amerykańskie kino gangsterskie. Jedyny film Takeshiego Kitano („Hana-bi”) kręcony w Stanach, choć wciąż z japońską ekipą. Kitano go napisał, wyreżyserował, zmontował i zagrał w nim główną rolę. To niezwykle brutalnie przyszpila (kilkadziesiąt trupów), a to się zaduma.
W Tokio nie ma już miejsca dla Yamamoto. Jego szef nie żyje, a klan przegrał wojnę. Sam decyduje się na ucieczkę do Los Angeles. Tam czeka na niego przyrodni brat Ken i kilku jego kolegów z ulicy. Yamamoto bierze ich pod swoje skrzydła. Po kilku tygodniach chłopcy chodzą w garniturach, a meksykańscy dilerzy znikają z okolicy. Ken przygląda się bratu, którego prawie nie znał.
Nie ma jeszcze recenzji. Napisz pierwszą!
Używamy plików cookie, by ułatwić Ci korzystanie z naszej strony.