

Jean-Paul Belmondo i Anna Karina wsiadają w samochód i ruszają w drogę. Na końcu czeka Morze Śródziemne. Jean-Luc Godard oczywiście bez scenariusza, ale z sercem pełnym poezji i buntu. Kryminał, film drogi i satyra w jednym. „Mówisz do mnie słowami, a ja na ciebie patrzę uczuciami”. Tak patrzcie.
Paryż. Ferdinand nie znosi ani swojego małżeństwa, ani przyjęcia, na które musiał przyjść. Wychodzi z niego razem z Marianne, dawną nianią z jego domu. W jej mieszkaniu leży trup, a za dziewczyną chodzą uzbrojeni ludzie. Już nad ranem oboje jadą cudzym samochodem nad Morze Śródziemne. Nie mają żadnego planu.
Festiwal Filmowy w Wenecji
Selekcja Oficjalna
1965
Nie ma jeszcze recenzji. Napisz pierwszą!
Używamy plików cookie, by ułatwić Ci korzystanie z naszej strony.