

Ciała więdną w gipsowych gorsetach, ale młodość i tak chce żyć pełnią – piją, kochają się, tańczą, mimo że za oknem rośnie faszyzm. Sanatorium nad Morzem Czarnym, rok 1937. Reżyseruje Radu Jude, tym razem statyczną kamerą i na taśmie 35mm. Powieść napisał Max Blecher, zmarły w wieku 28 lat.
Rumuńskie sanatorium przed wojną. Emanuel, młody chłopak z gruźlicą kręgosłupa, zostaje zakuty w gips od szyi po biodra. Przez wiele miesięcy nie wstanie z wózka. Wokół niego inni pacjenci jedzą, piją, kłócą się i zakochują, choć ciała odmawiają im posłuszeństwa. Emanuelowi także szybciej bije serce.
Nie ma jeszcze recenzji. Napisz pierwszą!
Używamy plików cookie, by ułatwić Ci korzystanie z naszej strony.