Nie jestem pewien, co właściwie zobaczyłem.
Poza tym jedyne, co pewne, to że zobaczyłem coś wyjątkowego.
Tłumaczenie AI z greckiego.


Poprzedni film Roya Anderssona okazał się taką klapą, że reżyser przez ćwierć wieku kręcił tylko reklamy. Triumfalnie powrócił w filmie, w którym udało się połączyć języki Bergmana i Tatiego. Wiele historii, barwna galeria postaci, miłość i samotność, nowe milenium. I ten niepowtarzalny humor.
Gdzieś na półkuli północnej, kiedyś między latami pięćdziesiątymi a dniem dzisiejszym, wszystko przestało iść dobrze. Magik przez pomyłkę przecina człowieka na pół. Urzędnik zostaje bez powodu publicznie poniżony i zwolniony. Imigrant pobity na ruchliwej ulicy. Korek nie ruszył się od godzin.
Festiwal Filmowy w Cannes
Nagroda Jury
2000
Używamy plików cookie, by ułatwić Ci korzystanie z naszej strony.