Evil
If you consider Jack a villain or "Evil" than you missed the point he wanted to make through his "art" and the poems he recalled


Gdy po siedmiu latach wykluczenia Lars von Trier został na nowo wpuszczony do Cannes, wraz z nim wrócił chaos. W filmie seryjny morderca (Matt Dillon) opowiada o dwunastu latach swojej pracy. Z premiery wyszło sto osób, reszta sali biła brawo przez kilka minut. Obie reakcje są zrozumiałe.
Stan Waszyngton, koniec lat siedemdziesiątych. Jack marzy o byciu architektem i właśnie zabił pierwszą osobę. Dwanaście lat i wiele ciał później opowiada swoją historię człowiekowi o imieniu Verge. Ofiara po ofierze, zdarzenie po zdarzeniu, tłumaczy, co myślał przy każdym z nich. Chce, żeby Verge zobaczył w jego działalności sztukę.
Używamy plików cookie, by ułatwić Ci korzystanie z naszej strony.