Agnès Varda: dlaczego nigdy nie przestanę o niej mówić


Agnès Varda: dlaczego nigdy nie przestanę o niej mówić

Babka Francuskiej Nowej Fali, przyjaciółka peryferiów i zdobywczyni korony filmowych nagród: ma Oscara, Złotego Lwa, Złotą Palmę, Cezara, Srebrnego Niedźwiedzia. Silna, inspirująca, pełna humoru. Wśród zakochanych w Godardzie, zawsze chcę mówić o Vardzie.

Marzenie mam: chciałabym, żeby Agnès Varda, prawdziwa ikona francuskiego kina, była oglądana w każdym polskim domu. Varda napisała własną biografię w stylu telegraficznym przy okazji jednego z jej filmów amerykańskich, „Lions Love”, więc właśnie tego użyję do jej przedstawienia.

 Agnes Varda, francuska reżyserka nazywana babką Nowej Fali *stop* wolałaby być znana jako wnuczka Picassa i Germaine Dulac *stop* lubi Los Angeles, palmy, duże parkingi, dzieci kwiaty i kwiaty kufliki *stop* bardziej fascynują ją legendy niż filmy z Hollywood *stop* ma jednego męża i jedną córkę *stop* hobby zajmowanie się domem

Agnès Varda, przyjaciółka peryferiów, no i zdobywczyni korony filmowych nagród: ma Oscara, Złotego Lwa, Złotą Palmę, Cezara, Srebrnego Niedźwiedzia. Mam wrażenie, że bliżej jej do tego, by przyłożyć lupę do ziemi niż do idei i myśli, które unoszą ponad chodnikami. Pełna gniewu rewolucjonistka, z której kipi radość. Miłośniczka tego, co na uboczu, wyrzucanych ziemniaków, dokumentowania sklepików na swojej ulicy, obrazów na murach, walki o prawa, ludzi wybierających swoją prawdę. Czarująca, uważna i wzruszająca. Silna, inspirująca, pełna humoru. Gdyby mnie otworzyć, w środku byłaby plaża, mówiła raz. Człowiek zawsze musi być nad morzem, mówiła dwa. 
 

Wyznam teraz kontrowersyjną rzecz w świecie kinofilskim – nie przepadam za oglądaniem filmów Francuskiej Nowej Fali. Doceniam je, i owszem. Doceniam odwagę, przetarcie szlaków. Pokazanie, że kino można robić partyzancko, buńczucznie, spontanicznie, i egalitarnie, bo często za budżet odpowiadający mniej więcej czterem gumom do żucia. Rozumiem zresztą, dlaczego ten okres historii kina elektryzuje – francuskie kino lat 60-tych są ważne na współczesnego rozumienia kina. Truffaut jak nikt, był blisko bohatera i jednocześnie obserwował go bez taryfy ulgowej. Godard złamał wszystkie zasady i przy okazji udowodnił, że to najlepsza rzecz, jaka może się filmowi przytrafić. Rohmer kręcił kino rozmów. Ale zdarza mi się na tych filmach, po prostu i po gombrowiczowsku, marudzić. Bo jak ma zachwycać, jak nie zachwyca. Całe szczęście w tym ruchu jest jedna osoba, którą podziwiam bez marudzenia. Wśród zakochanych w Godardzie, zawsze chcę mówić o Vardzie. 
 

zdjecie_25.jpg

„Cléo od piątej do siódmej”

Najsłynniejszy nowofalowy film Vardy. Piosenkarka Cléo czeka na wyniki badań mogące oznaczać wyrok. Film toczy się niemal w czasie rzeczywistym – minuty ekranowe odpowiadają półtorej godziny fabuły. Te popołudniowe godziny w języku francuskim to także zwyczajowy czas spotykania się kochanków. U Vardy to czas spotkania z przeznaczeniem i refleksja o byciu obiektem spojrzenia. 

„Szczęście”

„Le Bonheur”, czyli właśnie „Szczęście”, wygląda jak impresjonistyczny obraz: piknik, Mozart, kwiaty. Mężczyzna, który zdradza żonę, ale uważa, że to po prostu naturalne poszerzenie szczęścia, które przecież ma dość miłości dla wszystkich. 

„Bez dachu i praw”

Wielowarstwowy film o wolności życia poza systemem. Sandrine Bonnaire gra Monę, młodą włóczęgę, która umiera w pierwszych minutach filmu. Później śledzimy rekonstrukcję jej ostatnich tygodni z perspektywy ludzi, których spotkała w drodze. Varda nie robi z Mony ani ofiary, ani bohaterki wolności. Pokazuję kobietę trudną do pokochania i nie do zapomnienia.

„Agnès V. o Jane B.”

Portret Jane Birkin rozsadzany przez samą formę: na wpół dokument, na wpół przebieranka w kolejne role. Zdaje się, że Varda nie wierzy, że jeden gatunek wystarczy, by opisać jedną osobę. 

„Varda według Agnès”

Varda zmarła w 2019 roku, kilka tygodni po premierze tego filmu-wykładu z cinécriture, swojego sposobu pisania kina. Na koniec zostawiła dla nas osobiście prowadzony kurs uwagi; wskazówki by patrzeć dłużej i szczerzej na coś bliskiego.

 

Nigdy nie powinniśmy przestać oglądać filmów Agnes Vardy. Dzięki niej w naszych wnętrzach powstają plaże.

Dostępne w Cinobo

Na Cinobo mamy więcej jej filmów.

Warto obejrzeć każdy.

Journal

Tutaj dzielimy się wszystkim, co chcemy powiedzieć o kinie Cinobo i nie tylko. Dowiedz się wszystkiego o premierach, kolekcjach i nowościach, bądź na bieżąco z filmowymi aktualnościami w kadrach, zajrzyj za kulisy w dziale ekstra i odkryj znacznie więcej w rozmaitościach.

Odbierz darmowe bilety do kina

Wypróbuj 7 dni bez opłat  Zrezygnuj w każdej chwili

Nasza strona korzysta z plików cookie

Używamy plików cookie, by ułatwić Ci korzystanie z naszej strony.

Informacja o plikach cookie