

Tancerka i choreografka Pina Bausch miała być bohaterką tego filmu, ale zmarła, zanim Wim Wenders zdążył zacząć zdjęcia. Nakręcił więc film nie z nią, tylko dla niej. „Tańczcie, tańczcie, inaczej jesteśmy zgubieni”, mówiła Pina. Hołd na cztery choreografie.
Tancerze zespołu Piny Bausch wykonują jej choreografie. „Le Sacre du printemps” tańczą na scenie zasypanej ziemią, „Café Müller” wśród rzędów drewnianych krzeseł. W „Vollmond” woda zalewa deski sceny. Później te układy wpuszczają w miasto: do parków czy pod miejską kolejkę.
Oscary
Nominacja – Najlepszy film dokumentalny
2012
Europejskie Nagrody Filmowe
Najlepszy europejski film dokumentalny
2011
Nie ma jeszcze recenzji. Napisz pierwszą!
Używamy plików cookie, by ułatwić Ci korzystanie z naszej strony.