

Wim Wenders wyprodukował debiut polskiego reżysera, Michała Chmielewskiego. Polsko-amerykańskie kino drogi, w którym podróż jest celem. Luźno inspirowany historią zniknięcia artystki Connie Converse w latach 70. Za kierownicą zjawiskowa Lena Góra, za oknem zachwycająca Kalifornia.
Sara zostaje wyrzucona za drzwi. Jest w wieczorowej sukni, a rano nadal nikt jej nie otwiera. Dziewczyna nie ma się gdzie podziać. Zauważa auto z kluczykami w stacyjce i pracującym silnikiem. Kradnie je. W środku znajduje płytę z piosenkami nagranymi dla kobiety o imieniu Mimi. W kółko ich słucha. I jedzie.
Nie ma jeszcze recenzji. Napisz pierwszą!
Używamy plików cookie, by ułatwić Ci korzystanie z naszej strony.