
Rob Reiner rewolucjonizuje gatunek mockumentu w kultowym filmie muzycznym. Szalenie zabawny reportaż o trasie koncertowej zespołu, który nigdy nie istniał. Tylko tutaj gitarzysta ma wzmacniacz, w którym pokrętło idzie aż do jedenastu.
Rok 1982, trasę po Stanach brytyjskiej kapeli heavymetalowej dokumentuje ekipa filmowa. Spinal Tap grają na coraz mniejszych salach, bo bilety przestają się sprzedawać. Zamówiony na scenę monument Stonehenge przyjeżdża w miniaturze. Z menedżerem sprawy idą źle, między muzykami jest jeszcze gorzej.
Nie ma jeszcze recenzji. Napisz pierwszą!
Używamy plików cookie, by ułatwić Ci korzystanie z naszej strony.